- Dziś nad ranem wystartował z Poznania do Tunezji samolot z 12 godzinnym opóźnieniem. W tym gorącym okresie czarterowym, takie zdarzenia co jakiś czas mają miejsce. Pracownicy portu przekazują pasażerom tylko takie informacje, jakie drogą operacyjną uzyskają od przewoźnika - przypomina rzeczniczka portu Hanna Surma.
Przy większych opóźnieniach pasażerowie mogą się domagać napojów, posiłków a nawet hotelu. Jednak zdaniem podróżujących to niewielka rekompensata jeśli weźmiemy pod uwagę, że wielu turystów leci na zaledwie tygodniowy wypoczynek.