Święto miasta w królewskim stylu. Leszno celebruje rocznicę
W wyniku zdarzenia zginął 39-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego.
Jak przekazano, po wyrzucie z wysokości 4 tysięcy metrów wszyscy uczestnicy prawidłowo otworzyli spadochrony. Czterech skoczków bezpiecznie wylądowało w wyznaczonej strefie.
Natomiast jeden ze skoczków podczas lądowania wykonał agresywny zakręt na zbyt małej wysokości, co skutkowało silnym uderzeniem w ziemię. Pogotowie ratunkowe i inne służby były na miejscu około jednej minuty po całym zajściu
- czytamy w oświadczeniu.
Mimo długotrwałej reanimacji życia 39-latka nie udało się uratować. Organizator podkreśla, że był to bardzo doświadczony skoczek – był to jego 1070. skok, a sprzęt, z którego korzystał, był sprawny i spełniał wszystkie wymagane normy bezpieczeństwa.
Strefa Leszno zapewnia również, że współpracuje ze służbami w celu wyjaśnienia dokładnych przyczyn tego tragicznego wypadku.