"Żeby nie było kaszalota funkcjonalnego". Stowarzyszenie chce konsultacji ws. nowego dworca w Poznaniu
CZYTAJ: 15-latek miał przepłynąć pół kilometra w mundurze. Ruszył proces za zamkniętymi drzwiami
Na ławie oskarżonych zasiedli 21-letni wychowawca i drużynowy Marek G. oraz 19-letni ratownik WOPR Igor K.
Sąd uznał obu oskarżonych za winnych zarzucanego im czynu i wymierzył panu Markowi G. karę jednego roku pozbawienia wolności i warunkowo zawiesił wykonanie tej kary na okres trzech lat próby
– powiedział Radiu Poznań rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu Aleksander Brzozowski. Igor K. usłyszał niższy wyrok - 10 miesięcy pozbawienia wolności, również z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na trzy lata.
Obaj mężczyźni otrzymali także pięcioletni zakaz zajmowania stanowisk oraz wykonywania działalności związanej z wychowaniem, edukacją i leczeniem małoletnich, a także sprawowaniem nad nimi opieki.
Sprawa dotyczy śmierci 15-letniego harcerza, który w lipcu 2025 roku podczas obozu ZHR nad Jeziorem Ośno miał nocą przepłynąć 500 metrów w pełnym umundurowaniu i obuwiu. Chłopiec zniknął pod wodą, a jego ciało strażacy odnaleźli około godz. 5.30. Według śledczych Marek G. i Igor K., którzy pozostawali na pomoście, nie zapewnili nastolatkowi odpowiedniej asekuracji. Marek G. przyznał się wcześniej do niezapewnienia chłopcu należytego bezpieczeństwa, natomiast Igor K. potwierdził udział w zdarzeniu, ale nie przyznał się do zawinienia.
Wyrok jest nieprawomocny.