Wynika z niej, że stężenie dopalaczy w organizmie 35-latka było znaczne. Mężczyzna zażył między innymi substancję, której działanie nie jest do końca znane i jedną z pochodnych aminoreksu - związku wycofanego z leczenia z uwagi na wywoływanie nadciśnienia płucnego. W mieszkaniu rawiczanina policjanci znaleźli opakowania po różnego rodzaju substancjach chemicznych. Prokuratura postępowanie w sprawie jego śmierci umorzyła.