NA ANTENIE: ONE/U2
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zabrakło jednego świadka, by proces czworga poznańskich policjantów doczekał się dziś finału

Publikacja: 05.02.2024 g.17:11  Aktualizacja: 05.02.2024 g.18:53 Magdalena Konieczna
Poznań
Wszyscy są oskarżeni w związku ze śmiercią młodej kobiety w poznańskich Żernikach. Według prokuratury, funkcjonariusze nie dopełnili obowiązków, bo nie zapewnili pokrzywdzonej ochrony. Kobietę zabił konkubent, który potem popełnił samobójstwo...
akta sąd - Wojtek Wardejn
Fot. Wojtek Wardejn

Spis treści:

    Na wniosek prokuratury sąd wezwał czterech policjantów, stawiło się trzech. Wszyscy w komisariacie, w którym pracowali oskarżeni, pełnili rolę koordynatorów zajmujących się wnioskami o ochronę od pokrzywdzonych.

    Z zeznań świadków wynika, że wszystko zmieniło się po tragedii w Żernikach. Wnioski trafiają teraz do wydziału kryminalnego, który je opiniuje, potem do Komendanta Miejskiego Policji i dalej do Komendanta Wojewódzkiego, które podejmuje ostateczną decyzję w tej sprawie. Wezwani świadkowie nie słyszeli o takich wnioskach kierowanych przed marcem 2016 roku. To wtedy w Żernikach zginęła 21-letnia Monika, ale niemal rok wcześniej komendant miejski policji wydał zarządzenie dotyczące koordynatorów.

    Pytany o to świadek, który stał się takim koordynatorem, o tym zarządzeniu nie słyszał. Sam zaczął działać w kolejnym roku. To w tym zarządzaniu pojawiły się nazwiska pierwszych dwóch koordynatorów, którzy mieli się zajmować wnioskami o ochronę w komisariacie, w którym pracowali oskarżeni policjanci.

    https://radiopoznan.fm/n/KuTogz