Magda Linette inspiruje młodych tenisistów w Poznaniu
Współprzewodniczący Partii Razem stwierdził, że zaproponowane tydzień temu podwyżki wysokości 3% są niewystarczające. Jego zdaniem „w efekcie wykwalifikowani i kompetentni ludzie uciekają od pracy dla polskiego państwa”.
Rząd ma jeszcze czas na to, żeby dać pracownikom budżetówki godne podwyżki. Jeżeli tego nie zrobi, to jesienią czekają nas protesty społeczne. Związki zawodowe jasno to już zapowiedziały
- mówił Zandberg.
Współprzewodniczący Partii Razem dodał, że jego zdaniem niskie podwyżki to kolejna niezrealizowana obietnica rządu. Przekonywał, że premier Donald Tusk powinien wziąć odpowiedzialność za poniesione porażki.
Żadna rekonstrukcja nic nie zmieni, jeżeli nadal będzie głodzenie usług publicznych, jeżeli nadal ludzie pracujący w budżetówce nie dostaną podwyżek. A jeżeli pan premier tak koniecznie chce zmienić twarz, to jest jedna twarz niedotrzymanych obietnic i jest nią sam Donald Tusk
- mówił współprzewodniczący Razem.
Poznań jest jednym z przystanków na wakacyjnej trasie Partii Razem. Po 15:00 Adrian Zandberg oraz druga współprzewodnicząca Aleksandra Owca spotkają się z mieszkańcami Czerwonaka. Natomiast o 20:00 odbędzie się wiec przy fontannie pod operą.