Juwenalia jednak na Łęgach Dębińskich
Piotr Ikonowicz usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej policjanta. Potem został zwolniony. Zatrzymanie było związane z manifestacją anarchistów pod aresztem śledczym. 30-letni uczestnik zgromadzenia namalował farbą napis na murze aresztu. Próbowali go zatrzymać policjanci i wtedy doszło do szarpaniny z udziałem Ikonowicza.
- Trzech mężczyzn trafiło na komisariat. Jeden z mężczyzn usłyszał zarzut zniszczenia mienia, za namalowanie napisu na murze aresztu, a pozostałych dwóch zarzut naruszenia nietykalności cielesnej policjantów - mówi Marcin Święcichowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Człowiek, który malował na murze może trafić do więzienia nawet na pięć lat. W przypadku mężczyzn, którzy usłyszeli zarzut naruszenia nietykalności policjantów, zagrożenie karą wynosi trzy lata.
Wojciech Chmielewski/szym