Most Chrobrego do rozbiórki. Rusza budowa nowej przeprawy przez Wartę
Sąd uznał, że na tę chwilę nie ma konieczności stosowania najsurowszego środka zapobiegawczego wobec trójki nastolatków, ponieważ znaczna część postępowania dowodowego została już przeprowadzona. Dlatego sąd zwolnił oskarżonych z aresztu i zastosował inne środki – dozór policji i zakaz opuszczania kraju
– powiedział obrońca jednego z oskarżonych, mecenas Michał Królikowski.
Nastolatkowie odpowiadają za tragedię sprzed roku. 18- i 19-latkowie mieli – wspólnie z młodszymi kolegami – pobić 24-letniego strażaka. Mężczyzna zmarł.
Czworo niepełnoletnich sprawców trafiło już decyzją sądu rodzinnego do ośrodków wychowawczych. Trójka starszych czeka na wyrok. Żaden z nich nie przyznał się do winy.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Śmiertelnie pobili 25-latka. Rodzina domaga się sprawiedliwości