Rowerzyści potrzebują szkoleń
Daria Danik z Gniezna uczestniczka Sejmiku Kobiet Lewicy mówiła, że "w apelu sprzeciwiamy się rozwiązywania konfliktów na drodze wojen, a zła energia eskalacji wojennych przygotowań jaka jest obecnie przekazywana do mediów powinna zostać zaniechana, a cały konflikt powinien zostać rozwiązany tak, aby nie krzywdzić mieszkańców Polski i Krymu".
Kobiece Nie dla wojny - to był apel nie tyle do władz Rosji czy Ukrainy, ale do naszych polityków dodaje poseł SLD tadeusz Tomaszewski. "Powiedziały wyraźnie, że dla nich najważniejsze są żłobki i miejsca pracy, a nie filmowanie się naszych polityków na tle lądujących samolotów armii amerykańskiej".
Według posła także część rolników spod Gniezna nie chce, aby Polska stała na czele europejskiej krucjaty medialnej przeciwko Rosji, bo tracimy przez to na handlu produktami rolnymi ze wschodem.