"Ludwik pracował w radiu bardzo długo" - mówi wieloletni prezes naszej stacji Piotr Frydryszek.
Tu się nauczył trudnego fachu obsługi technicznej radiowych nagrań i opanował ten fach do perfekcji, a że był bardzo życzliwy, wesoły, pomocny w każdej sytuacji, szybko zyskał sympatię u wszystkich, z którymi przychodziło mu współpracować. W stresowych sytuacjach, które towarzyszą pracy radiowców, potrafił zachować spokój i opanowanie. Zostawił po sobie bardzo dobre wspomnienia i sporo nagrań: muzycznych, transmisji sportowych, audycji. Żegnaj Ludwiku
- mówi Piotr Frydryszek.
Grzegorz Hałasik z redakcji sportowej Radia Poznań wspomina, że z Ludwikiem Sołtysiakiem odwiedził mnóstwo obiektów sportowych.
"Pracowało się świetnie. Ludwik był niesamowicie dowcipny i lubił sport" - podkreśla Grzegorz Hałasik.
On z przyjemnością taki mecz koszykówki, siatkówki czy przede wszystkim piłkarzy Lecha Poznań obejrzał. Kończył pracę w radiu w 2010 roku. Ostatnia piłkarska transmisja, którą zrealizował to mistrzowski mecz Kolejorza w maju 2010 roku. Lech wygrał z Zagłębiem 2-0. Lewandowski strzelił jedną z bramek i na tym meczu wprowadzał Jacka Frączka. Ludwik kończył swoją przygodę z radiem, Jacek zaczynał. Dzisiaj już ich nie ma. Pewnie z góry gdzieś tam Kolejorzowi kibicują
- mówi Grzegorz Hałasik.
W 2017 roku Ludwik Sołtysiak był jednym z gości Sportowej Areny na naszej antenie z okazji 90-lecia poznańskiej rozgłośni.
Ludwik Sołtysiak w poznańskim radiu pracował do 2010 roku. W kolejnych latach odpowiadał za realizację dźwiękową wydarzeń odbywających się w Auli Uniwersyteckiej w Poznaniu. Miał 70 lat.
Pogrzeb odbędzie się w piątek o godzinie 13 w podpoznańskim Kleszczewie.