NA ANTENIE: PIERWSZA PLANETA OD SŁOŃCA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Żołnierz, Turek i prawdziwy marynarz spłynęli rzeką Gwdą… na dętkach

Publikacja: 25.08.2018 g.14:43  Aktualizacja: 25.08.2018 g.14:58
Piła
Chodzi o kolejną edycję pilskiego "dętkospływu". W tym roku na starcie zameldowało się prawie 30 zawodników.
dętkami spływ piła sierpień 2018 - Przemysław Stochaj
/ Fot. Przemysław Stochaj

Spis treści:

    Przed spływem odbyło się losowanie dętek, najmniejsza była wielkości taczki, największa koparki.

    - Dętki są różnej wielkości od taczki do wielkości fadromu. Chodzi przede wszystkim o zabawę i integracje środowiska nurkowego no i oczywiście społeczeństwa pilskiego i nie tylko, bo tutaj mamy ludzi i z Bydgoszczy, Żnina czy Siarakowa. Trasa gdzieś ponad 6 kilometrów, więc przepływa się ją w 2 godziny - wyjaśnia organizator spływu Leszek Skwara.

    Sami uczestnicy do rywalizacji podchodzili na wesoło, niektórzy przebrali się w fantazyjne stroje.

    - Za Turka się przebrałem, nie wiem szczerze czy Turcy dobrze pływają ale zobaczymy - powiedział nam przed spływem jeden z uczestników. - Flaming gdzieś płynął za mną, jeszcze nie wyszedł z wody chyba gdzieś jeszcze jest, ja jestem przebrany za marynarza, ale bez statku - dodaje uczestnik. - Nurt jako taki był szybki w miarę i się płynęło przyjemnie, widoczność też była fajna - mówi kolejna z zawodniczka.

    Ostatecznie pierwsza na metę dotarła 15-letnia Oliwia z Nakła nad Notecią, która przebrała się za żołnierza. Za nią przypłynął marynarz, flaming i reszta wesołej ferajny.

    https://radiopoznan.fm/n/GksGLE