Zderzenie dwóch aut na A2. Spore utrudnienia
Co na to turyści? Niektórzy właściciele czworonogów pomysł przyjmują entuzjastyczne. - Jeśli pies jest grzeczny i nie zrobi nikomu krzywdy to dlaczego nie? Inni są sceptyczni. - Muzeum to miejsce kulturalne w którym z psem nie jest po drodze.
Mała dziewczynka mówiła, że choć ma psa to nie przyjdzie z nim do muzeum bo jej pies jak zobaczy dogodne miejsce to się załatwia. W nowym regulaminie Muzeum przewidziało też taką możliwość - mówi zastępca dyrektora Tomasz Sawicki i dodaje, ze każdy właściciel odpowiada za własnego czworonoga.
W tej nowej możliwości chodzi o to aby umożliwić zwiedzanie muzeum tym turystom którzy podczas urlopu podróżują ze swoimi pupilami. Zwiedzanie muzeum trwa do 2 godzin i chodzi o to aby w tym czasie pies nie musiał np w upale siedzieć w samochodzie. I co ważne dla turystów za zwiedzanie muzeum z kotem lub psem nie trzeba dodatkowo płacić.