Muzeum Powstania Wielkopolskiego rośnie w oczach. "Jestem zbudowana tą wizytą"
O dużych oczekiwaniach co do frekwencji mówił w Popołudniowej rozmowie Radia Poznań dyrektor Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości Przemysław Terlecki.
To jest wariactwo. Jak ja to komuś mówię, to patrzą na mnie jak na wariata, bo wszyscy wiedzą, że w Poznaniu taka Brama Poznania, nie jest muzeum, takie miejsce atrakcyjne, to mają rocznie 100 tysięcy. My chcemy powalczyć o 250 tysięcy, ale to nie są tylko osoby, które kupią bilet i wejdą na wystawę, to są warsztaty, to są seniorzy, to są osoby z dysfunkcjami, to są dzieciaki.
Dyrektor Terlecki podkreślił, że muzeum musi przedstawiać historię zwycięskiego powstania w sposób uniwersalny, aby było interesujące dla ludzi z innych części Polski i zza granicy. Powstanie wystawy można wesprzeć przynosząc pamiątki lub kupując cegiełkę. Dotychczas sprzedano prawie tysiąc sztuk za niemal 200 tysięcy złotych.
Budowę muzeum finansują - samorząd województwa wielkopolskiego oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.