"Nawet jeżeli byśmy mieli znacznie większą liczbę środków na zabezpieczenie świadczeń, to z dnia na dzień nie wprowadzimy nowego personelu, szczególnie tego medycznego, lekarskiego do systemu i to jest podstawowy problem" - mówił dyrektor wielkopolskiego oddziału NFZ.
Jeżeli chodzi o województwo wielkopolskie i wskaźnik liczby lekarzy na 100 tysięcy mieszkańców, to jesteśmy w połowie w skali kraju
- dodaje Paweł Kurzak.
Na dziś w Wielkopolsce zawieszonych zostało kilka oddziałów ginekologiczno-położniczych. Jak powiedział dyrektor Paweł Kurzak, część zostanie zamknięta, a część przemianowana na oddziały ginekologiczne.
Według niego, wielu lekarzy zwłaszcza w szpitalach powiatowych pracuje na kontraktach i przy mniejszej liczbie porodów ich zarobki spadają. Tymczasem w ciągu 5 lat, liczba porodów na rok zmalała prawie o połowę.
Od 1 lutego zamknięta zostanie urologia w Kaliszu, ale działalność ma wznowić oddział chirurgii klatki piersiowej w Pile. Trwają rozmowy w sprawie przywrócenia na nim pełnego funkcjonowania.