Była partia ministry dotychczas nie zadeklarowała poparcia dla ministry.
- Podejmiemy suwerenną decyzję - zapowiedziała radna sejmiku województwa wielkopolskiego Agnieszka Wiśniewska z Polski 2050.
Jesteśmy częścią tej koalicji jak najbardziej, na pewno zachowamy się odpowiedzialnie, jesteśmy dalej częścią tej koalicji, nigdzie się nie wybieramy.
Radna podkreśliła, że na decyzję Polski 2050 nie wpłynie fakt odejścia Pauliny Hennig-Kloski z partii. Z drugiej strony niechęć do spotkania z politykami swojego dawnego ugrupowania działa na niekorzyść ministry.
- Bądźcie lojalni wobec Polaków - zaapelował do polityków koalicji rządzącej radny sejmiku Adam Bogrycewicz z klubu Prawa i Sprawiedliwości.
Już dawno ta pani nie powinna pełnić tych funkcji, chociaż gdy proponowała ustawę wiatrakową, gdzie było tło prawdopodobieństwa, że jest to ustawa lobbystyczna.
Senator Polskiego Stronnictwa Ludowego Jan Filip Libicki zapewnił, że jego partia będzie bronić ministry klimatu i środowiska przed odwołaniem. Według niego, dyskusja o wotum nieufności to "żółta kartka". PSL ma zastrzeżenia do polityki resortu w zakresie lasów i myślistwa.
Partia Razem poprze dymisję Pauliny Hennig-Kloski. Członkini zarządu krajowego Anna Pieciul zarzuciła ministerstwu między innymi brak kontroli nad programem Czyste Powietrze czy błędy w komunikacji podczas wdrażania systemu kaucyjnego w Polsce.