Syn właściciela klubu wygrał wyścig po koszulkę słynnego Rafaela Van der Vaarta z HSV Hamburg, za którą zapłacił 900 złotych. Odbierając nagrodę na scenie - niespodziewanie - złożył kibicom deklarację. Do drużyny dołączyć mają napastnik i obrońca.
Tymczasem UEFA wpisała już Lecha na czarną listę za zaległości finansowe, za co grozi nawet wykluczenie z europejskich pucharów. Co prawda, po meczu ze Śląskiem, klub oświadczył, że nie ma żadnych wymagalnych zobowiązań, ani wobec piłkarzy ani podmiotów współpracujących z klubem, ale kłopoty Kolejorza już od jakiegoś czasu są wyłącznie tajemnicą poliszynela.
W klubie były już pierwsze zwolnienia. Najbardziej oczywistą, a zarazem najtrudniejszą drogą do wyjścia z kryzysu jest sukces sportowy. Ale żeby tak się stało Lech potrzebuje nowych piłkarzy. I to takich, którzy zespół wzmocnią, a nie jedynie uzupełnią.
W niedzielę Lechici rozegrają ostatnie jesienne spotkanie. Na wyjeździe zmierzą się z Koroną Kielce. Potem czekają ich blisko miesięczne urlopy. Do treningów wrócą 7 stycznia.