Znana z zaradności i zmysłu do biznesu prezes Warty przedstawiła radnym wizualizację komercyjnego wykorzystania terenów przy Drodze Dębińskiej. Jeżeli klub dostałby grunty w użytkowanie wieczyste, to mógłby stworzyć obiektami komercyjnymi, które pozwalałyby mu zarabiać na siebie. To tylko początek marzeń - celem jest budowa, między innymi, stadionu dla Warty. Ma mieć 10-15 tys. miejsc.
Radni do sprawy podchodzą bez emocji. Podkreślają, że Warcie można pomóc, ale nie jest to takie proste. - Jeśli w umowie o użytkowanie wieczyste będzie zapis wyłącznie o funkcji rekreacyjnej, to nie ma mowy o komercyjnym wykorzystaniu obiektów - mówiła radna prezydenckiego klubu radnych Joanna Frankiewicz.
Budowę stadionu dla Warty dodatkowo komplikuje położenie w tym miejscu kolektorów wodno-ściekowych. Ich przeniesienie to dodatkowe koszty i argument przeciwko tej inwestycji.