W tak zwanym "kotle" pojawił się wówczas napis "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem". UEFA uznała z kolei argumentację klubu i wycofała zarzuty dotyczące braku reakcji służb porządkowych na wywieszenie transparentu przyznając, że działania organizatora były wykonane z zachowaniem wszystkich procedur.
Kolejorz musi natomiast zapłacić karę wysokości 10.000 euro za zachowanie kibiców po wyjazdowym meczu pucharowym z fińską Honką Espoo oraz 25.000 euro za zachowanie kibiców i odpalenie środków pirotechnicznych podczas pierwszego spotkania z Żalgirisem.
W obu tych przypadkach Lech czeka na przesłanie pełnego uzasadnienia.