Prezentacja poznańskiej drużyny przed nowym sezonem odbyła się wyjątkowo na stadionie, a nie jak dotychczas w kameralnej sali kinowej. Dzięki temu w uroczystości mogło uczestniczyć nie kilkaset, a kilka tysięcy sympatyków Kolejorza. Prezes klubu Andrzej Kadziński nie ukrywał, że liczy na powtórzenie osiągnięcia z ostatniego sezonu.
Lechici niemal w komplecie zaprezentowali się swoim fanom. Pojawił się również Joel Tshibamba, który dzień wcześniej podpisał kontrakt z Kolejorzem. Jak przyznał były już zawodnik Arki Gdynia, gra w zespole mistrza kraju to wyzwanie dla każdego sportowca.
Duże brawa od kibiców otrzymał Sławomir Peszko, który był bliski przejścia do Panathinaikosu Ateny, ale ostatecznie zdecydował się pozostać w Poznaniu. Z kolei nowy-stary napastnik Artur Wichniarek cieszył się, że po 13 latach znów będzie mógł występować w klubie, w którym debiutował w ekstraklasie.
Po prezentacji doszło do niezwykłego spotkania - mistrzowie Polski stoczyli pojedynek z dziećmi pochodzącymi z terenów dotkniętych powodzią. Blisko 60-osobowa grupa kilkunastoletnich chłopców przebywa obecnie w Poznaniu na obozie sportowym, który zorganizował sponsor strategiczny poznańskiego klubu. Piłkarzy Lecha czekało niezwykle trudne zadanie bowiem musieli grać w jednym momencie przeciwko... 44 zawodnikom.
Mecz, który sędziował prezydent Poznania Ryszard Grobelny, wygrała młodzież 1:0. Atrakcją dla kibiców było również obejrzenie w akcji byłych gwiazd Lecha. Mirosław Okoński, Damian Łukasik, Jarosław Araszkiewicz, Waldemar Kryger i Piotr Reiss zagrali przeciwko Reprezentacji Artystów Polskich wspomaganej przez byłego premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego oraz znakomitych w przeszłości piłkarzy, m.in. Dariusza Dziekanowskiego, Radosława Majdana, Radosława Gilewicza i Mariusza Śrutwę. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2 - bramki dla zespołu artystów zdobyli Dziekanowski i Gilewicz, a dla byłych gwiazd Lecha - Reiss i Czesław Owczarek.