Siatkarze Jastrzębskiego Węgla triumfatorami XI Memoriału Arkadiusza Gołasia. W finale turnieju rozegranego w Murowanej Goślinie pokonali 3:0 AZS Częstochowa - klub, w którym tragicznie zmarły, środkowy reprezentacji Polski, błyszczał na krajowych boiskach. W spotkaniu o trzecie miejsce Łuczniczka Bydgoszcz uległa 1:3 wicemistrzowi Polski, Lotosowi Trefl Gdańsk.
Ubiegłoroczny zwycięzca Memoriału w Murowanej Goślinie, Lotos Trefl, musiał w niedzielę zadowolić się trzecim miejscem. Dla trenera gdańszczan, Andrei Anastasiego, udział w tym turnieju, to przede wszystkim sprawdzian przed meczem o Superpuchar Polski, ale też prawdziwa przyjemność.- Kochamy to miejsce, jesteśmy tu po raz kolejny. Gdy zaproponowano nam powrót tutaj, odpowiedziałem, oczywiście tak. Poza tym, znałem Gołasia, gdy grał we Włoszech, ja tam wtedy byłem trenerem, więc udział w tym turnieju jest dla mnie wielką przyjemnością - podsumowuje trener gdańskiej drużyny i były selekcjoner reprezentacji Polski.
Mecz o superpuchar będzie kolejną siatkarką gratką w Wielkopolsce. Rywalizacja o to trofeum już za trzy dni w poznańskiej Arenie.
Arkadiusz Gołaś nie miał związków sportowych z Murowaną Gośliną. Jego Memoriał w tym mieście to pomysł miejscowych pasjonatów siatkówki. Gołaś pochodził z Przasnysza. 10 lat temu zginął w wypadku samochodowym w Austrii, w drodze do nowego klubu, włoskiego Lube Banca Macerata.
Tomasz Sosnowski/int