Do Poznania przyjadą więc wszystkie najlepsze polskie pary, w tym brązowi medaliści mistrzostw świata, olimpijczycy - Bartosz Łosiak i Michał Bryl.
Poznaniak Tomasz Jaroszczak, który wygrał nad Rusałką przed rokiem wie, że turniej finałowy będzie trudniejszy.
Liczę na podobny wynik i w tym roku stworzyłem parę z Mateuszem Florczykiem, z którym w zeszłym roku spotkałem się w półfinale po dwóch stronach siatki. Teraz łączymy siły. Oczywiście Bryl z Łosiakiem wydają się być faworytami tego turnieju i są parą, której teoretycznie nikt nie powinien zagrozić, natomiast to jest turniej finałowy, on rządzi się swoimi prawami, a ja liczę na to, że niesieni poznańskim dopingiem, z poznańską publicznością możemy wszystko
- mówi Jaroszczak.
Turniej finałowy kobiet i mężczyzn w siatkówce plażowej odbędzie się nad poznańską Rusałką od 22 do 24 sierpnia.