Awaria! Stały tramwaje w centrum!
Recepta wygląda na prostą. Ale władze Poznania, które deklarują swoje poparcie dla Warty, z tego typu pomocą finansową już tak bardzo się nie spieszą. O ewentualnym przekazaniu gruntów klubowi niektórzy mówią: "ostrożnie". Czy jeżeli w klubie pojawią się większe pieniądze, pójdą też sukcesy sportowe? Czy miasto powinno pomóc klubowi i przekazać mu ziemię? Czy to się opłaci? Zdaniem naszego gościa, prezes sekcji piłki nożnej, Izabelli Łukomskiej-Pyżalskiej: gdyby miasto zdecydowało się na taką pomoc, klub już w tym roku mógłby zacząć szukać inwestora.
Warta Poznań prowadzi sześć sekcji. Milion złotych rocznie na wynagrodzenia uzyskuje z dzierżawy jednego z boisk giełdzie kwiatowej. Ale utrzymanie sekcji piłkarskiej - najbardziej kosztochłonna część działalności klubu - kosztuje aż 2 mln zł. Czy, jeżeli klub dostanie od miasta grunty, zainwestuje i utrzyma sekcje? O jakie grunty chodzi? W jakiej kondycji sportowej jest dziś Warta Poznań? Na co można liczyć w drużynie piłki nożnej?
Klub Sportowy Warta ma 100 lat. Największe sukcesy odnosił dość dawno - to czasy międzywojenne i tuż po wojnie. Od tego czasu czekamy na odrodzenie. Czy właśnie teraz sportowcy Warty mają na to szansę? Tego chciałyby także obecne władze klubu. Ale podobno do tego najbardziej potrzebne są dziś pieniądze. A tych klub ma dziś bardzo mało.
Prezes klubu Warty - Marek Łbik - wierzy, że przekazanie gruntu, na którym klub mógłby zainwestować, bardzo by pomogło. Radni, po ostatnim posiedzeniu Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki Rady Miasta Poznania i spotkaniu z władzami Warty, są ostrożni. Nie mówią "nie" ale też nie mówią jeszcze "tak".
Czy Warta powinna znów dostać ziemię od miasta? Czy miasto powinno pomóc klubowi?I le potrzeba pieniędzy, żeby Warta mogła się rozwijać? Co zbudować na gruntach klubu, żeby takie pieniądze zdobyć? Kto miałby w te tereny zainwestować? Ile potrzebuje czasu na to, żeby nowe inwestycje zaczęły przynosić zysk (samo uchwalenie planu miejscowego trwa minimum rok) Jak do tego czasu ma wyglądać finansowanie Warty? Które sekcje wymagają największego dofinansowania - czy nie będzie konfliktu miedzy sekcjami - co z piłkarzami Warty w nowym sezonie? Jeśli miasto nie odda gruntów - to co dalej z Wartą?
Władze Poznania są nieufne wobec Warty bo już raz przekazali ziemię klubowi. Chodzi o stadion im. Edmunda Szyca, na którym nic się dziś nie dzieje. Miasto ewentualne przekazanie ziemi chce obwarować wieloma warunkami zapowiada wiceprezydent Dariusz Jaworski. Do dziś do kasy klubu wpłynęła tylko jedna rata za sprzedaż stadionu Szyca - 1 milion 300 tysięcy dolarów. Ponad 3 mln miały trafić, gdyby prywatny inwestor wybudował tam bloki mieszkalne, a na to dziś nie ma już szans. Trwają przygotowania do kolejnego spotkania szefów Warty z radnymi i prezydentem Poznania.