Nazwa festiwalu pochodzi od nazwiska polskiego malarza - Józefa Mehoffera, autora polichromii w turkowskim kościele pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Tegorocznym "Mehofferowskim Klimatom" towarzyszy jarmark, podczas którego można kupić produkty ze sznurka, gliny, drewna i szkła.
Impreza, której ideą jest promocja miasta, organizowana jest po raz drugi. Poprzednio motywem wydarzenia była muzyka, na tegorocznym króluje kino.
W atmosferę lat minionych mieszkańcy i przyjezdni wprowadzeni zostaną głównie dzięki magii kina dwudziestolecia międzywojennego. "Paweł i Gaweł", "Pani minister tańczy", "Każdemu wolno kochać" - między innymi te filmy wyświetlone zostaną w miejskim parku - przy akompaniamencie orkiestry.
Organizatorzy ogłosili też konkurs na najlepszego sobowtóra Chaplina i to nie jedyna atrakcja dla dzieci. Przez dwa dni zwiedzić można nieodpłatnie muzeum rzemiosła tkackiego, w którym najmłodsi układać mogą oryginalne puzzle z dziełami tego polskiego artysty - autora polichromii w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Turku.
Festiwal zakończy się w niedzielę o 19:00 spektaklem światło i dźwięk z wykorzystaniem polichromii i witraży Józefa Mehoffera zorganizowanym w turkowskim kościele.