Bilet na spektakl inaugurujący festiwal kosztuje 155 zł. Protestujący przyszli przed teatr z ... nartami. Dyrektor teatru w jednym z wywiadów powiedział bowiem, że można zrezygnować z wyjazdu na narty, a kupić bilet na festiwal. Zdaniem protestujących to skandal. Jak mówili - festiwal powinien być dla mieszkańców Kalisza, a już teraz skala niedostępności spotkań teatralnych przeraża.
Karnet na Kaliskie Spotkania Teatralne to wydatek 1300 zł. Dyrektor teatru twierdzi, że bilety są drogie, bo zostaną wystawione najlepsze spektakle z całej Polski. A takie spektakle kosztują. Zapewnił jednak, że wszyscy chętni nie odejdą od kasy z kwitkiem i ci, których nie stać na bilety mogą liczyć na wejściówki.