Na uroczystej sesji obecni byli autorzy pomysłu, który zrealizowano 1 marca 1996 roku. Większość radnych i mieszkańców dążyła wówczas do wpisania patrona do statutu Jarocina – przypomniał ówczesny burmistrz Paweł Jachowski.
To chyba wszystko przeważyło. Osobiście bardzo zależało mi, aby patron został wpisany do statutu. Zaczęły się jednak pewne perypetie. Po roku, jak zresztą co roku, przyjechał ksiądz biskup kaliski i wskazał, że doszło do pewnych niedopatrzeń. Okazało się, że pominęliśmy drogę kościelną i hierarchów.
Sprawa zakończyła się pomyślnie. Ówczesny biskup kaliski, Stanisław Napierała, ostatecznie poświęcił tablicę z imieniem patrona miasta.
Święty Marcin, w młodości rzymski żołnierz, zapisał się w historii przede wszystkim jako ten, który pomagał ubogim. Dziś może być wzorem służby drugiemu człowiekowi – uważa obecna burmistrz Urszula Wyremblewska-Korzyniewska.
Nawiązałam do cech świętego Marcina, do odpowiedzialności za najsłabszych. W naszej gminie, oprócz prężnie działających organizacji pozarządowych, funkcjonuje także Centrum Usług Społecznych, które wspiera osoby najbardziej potrzebujące.
Święty Marcin jest również patronem najstarszego, centralnie położonego kościoła w Jarocinie. W przyszłym roku przypada 770. rocznica pierwszej wzmianki o tej historycznej i architektonicznie cennej świątyni.