To były pierwsze takie wybory od zakończenia drugiej wojny światowej. To wtedy Polacy zagłosowali przeciwko komunizmowi. Atmosferę tamtego dnia pamięta historyk Jarosław Burchardt.
Od szóstej rano byłem w komisji wyborczej, by pełnić zaszczytną funkcję męża zaufania z ramienia NSZZ Solidarność. Byłem wytypowany przez Niezależne Zrzeszenie Studentów, by patrzeć komunistom na ręce
- wspomina.
Wybory czerwcowe 1989 roku otworzyły drogę do obalenia muru berlińskiego i demokratycznych przemian w Europie.
Kandydaci Komitetu Obywatelskiego Solidarności zdobyli wszystkie możliwe miejsca w sejmie oraz dziewięćdziesiąt dziewięć w senacie.
Kilka tygodni później powstał pierwszy niekomunistyczny rząd Tadeusza Mazowieckiego. Więcej na ten temat dziś na antenie Radia Poznań w audycji po godzinie 16.05.