Nowe przepisy o elektrowniach wiatrowych
Wczoraj rano pies tej groźnej rasy wybiegł na drogę i zaatakował 29-letnią kobietę. Jej 63-letnia matka usiłowała odciągnąć czworonoga, pomóc próbował też przechodzień. - Cała trójka trafiła do szpitala, po opatrzeniu ran wszyscy wrócili do domów. Młodsza z kobiet miała poważniejsze pogryzienia rąk, nóg i podudzia, jej matka dwa ugryzienia, a mężczyzna tylko powierzchowne obrażenia - mówi Teresa Walkowiak z krotoszyńskiej policji.
Dziś właściciel psa przyniósł na komisariat dokumenty, świadczące o tym, że pies był szczepiony. Sprawę musi jednak wyjaśnić policja. Za doprowadzenie do uszkodzenia ciała grozi kara więzienia do pięciu lat. Powiatowy Lekarz Weterynarii pozwolił na pozostanie psa u właściciela, ale będzie kontrolował, czy posesja jest odpowiednio zabezpieczona, by uniknąć podobnych wypadków.
Aleksandra Włodarczyk/szym