CZYTAJ: Śmierć kobiety po wybuchu w kamperze. Nowe ustalenia po tragedii w osadzie
Podczas przeszukania samochodu należącego do partnera kobiety, policjanci znaleźli amfetaminę. W busie zamknięte też były cztery psy.
Razem z trzema owczarkami, które pozostawiła zmarła tragicznie mieszkanka Warszawy, zwierzęta trafiły do schroniska. Obornicki Azorek szuka dla nich domów zastępczych.
Lekarz uznał, że do zgonu kobiety nie przyczyniły się osoby trzecie. Mieszkanka Warszawy po wybuchu gazu w kamperze uciekła do lasu, gdzie po kilku godzinach znaleziono jej ciało. Policja w piątek przeszukała samochód partnera ofiary zaparkowany w osadzie w Połajewicach.