NA ANTENIE: OCZY TEJ MALEJ/MAGDA UMER
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Atak i wulgaryzmy wobec Ukrainki. Napastniczka jest w rękach policji

Publikacja: 06.04.2026 g.11:41  Aktualizacja: 07.04.2026 g.09:36 Szymon Majchrzak
Poznań
Atak na Ukrainkę w centrum Poznania. Policja zajmuje się sprawą napaści i znieważenia na tle narodowościowym. Do zdarzenia doszło w Wielką Sobotę około 23:00 na ulicy Święty Marcin.
Projekt bez nazwy (33) - Komenda Miejska Policji w Poznaniu
Fot. Komenda Miejska Policji w Poznaniu

Spis treści:

    Interwencję podjęto po publikacji nagrania w Internecie. Na jednym z filmów udostępnionych przez autora profilu poznan_moment widać, jak kobieta najpierw wulgarnie obraża, a potem kilkukrotnie uderza Ukrainkę.

    Zdarzenie zostało zarejestrowane przez inną kobietę, która po chwili również została zaatakowana przez napastniczkę. Jedna z pokrzywdzonych złożyła zawiadomienie, a policja zabezpieczyła materiał dowodowy.

    Policjanci zatrzymali kobietę. Mł. insp. Andrzej Borowiak informuje, że jest dobrze znana funkcjonariuszom.

    Była wielokrotnie notowana w rejestrze kryminalnym, między innymi za znieważenie, za naruszenie nietykalności, za groźby, za kradzież, za oszustwo. Ta kobieta została ustalona przez policjantów bardzo szybko, ponieważ okazało się, że ona odbywała dozór policyjny w innej sprawie karnej, która toczy się przeciwko niej.

    - mówi mł. insp. Borowiak.

    We wtorek kobieta zostanie doprowadzona do prokuratury, gdzie zostanie przesłuchana i usłyszy zarzuty. Za znieważenie na tle narodowościowym grozi do 3 lat więzienia.

    Zdjęcie Szymon Majchrzak Szymon Majchrzak

    Przede wszystkim Poznaniak. Zajmuje się miastem i tym, co dzieje się wokół – od Mosiny, przez Suchy Las i Swarzędz. Szczególnie lubi pisać o kolei, bo do Radia najchętniej jeździłby pociągiem.

    https://radiopoznan.fm/n/JUG2cr
    KOMENTARZE 3
    robert 08.04.2026 godz. 12:40
    są głosy, że Ukraińcy czują się jak u siebie. Uważam, że to jest szczyt gościnności, że pozwalamy naszemu Gościowi na taką swobodę by czuli się u nas tak jak u siebie. pozwolenie komuś, by "czuł się jak u siebie", to najwyższy poziom zaufania. W kulturze europejskiej to dowód na to, że gospodarz jest silny, pewny swoich wartości i na tyle hojny, by nie traktować gościa jak "obcego", ale jak równego sobie.
    Inna rzecz, gdy gość ma roszczenia i wykracza poza gościnność, gdy przestaje być partnerem i staje się narzucającym swoją kulturę, swoje obyczaje i "sobie pozwala". Jest taki moment, w którym kończy się partnerstwo, a zaczyna problem społeczny. Każda gościnność opiera się na niepisanej umowie: gospodarz daje bezpieczeństwo i swobodę natomiast gość wnosi szacunek do zasad panujących w domu, który go przyjął. Jeśli gość zaczyna narzucać swoje obyczaje lub ignorować normy gospodarza, dochodzi do naruszenia równowagi. W socjologii nazywa się to czasem "asymetrią adaptacji" – sytuacją, w której to gospodarz musi zmieniać swoje życie, by dopasować się do przybysza, zamiast odwrotnie. To właśnie te sytuacje budzą największy opór społeczny i sprawiają, że nawet najbardziej gościnni ludzie zaczynają czuć się we własnym kraju niekomfortowo. Wydaje się, że Polska przechodzi obecnie wielką lekcję wyznaczania tych granic – jak pozostać gościnnym i dumnym z tej otwartości, nie pozwalając jednocześnie na to, by gość stał się "dyktatorem" w nie swoim domu.
    Przekaz medialny? 07.04.2026 godz. 08:34
    Szkoda, wielka szkoda że poznańskie media tak bardzo nagłaśniają akurat tą sprawę ( oczywiście to jest bardzo naganne, napadanie na innych ludzi) Jednak od dawna po na naszych drogach/ulicach buszują na podwójnym gazie "obcokrajowcy" , doprowadzając do bardzo poważnych wypadków, nawet śmiertelnych. I tu panuje jakaś dziwna zmowa przemilczenia lokalnych mediów. Co poprawność polityczna rozjechała się z uczciwością przekazu?
    Maciej 06.04.2026 godz. 14:04
    Za kraty ją, natychmiast!