Działacz Prawa i Sprawiedliwości został przesłuchany i opuścił areszt. Jego odwołania domaga się opozycja.
„Nie znam sprawy” – odpowiada prezydent Krystian Kinastowski.
Przewodniczący nie jest członkiem mojego klubu, także czekam na reakcję jego środowiska politycznego, w tym klubu. Będę chciał też porozmawiać z panem przewodniczącym. Jak będę wiedział więcej, to będę mógł jakieś działania podjąć
- mówi Kinastowski.
Włodarz Kalisza zaapelował do rady miasta o podjęcie decyzji, co zrobić z radnymi, którymi ostatnio zainteresowały się organy ścigania. Krystian Kinastowski wspomniał także o radnym i jednocześnie odwołanym dyrektorze szpitala Radosławie Kołacińskim. Radny nie przyszedł na dwie ostatnie sesje.
Policjanci interweniowali w domu przewodniczącego rady we wtorek. Działacz PiS był pod wpływem alkoholu i według wstępnych informacji, kierował groźby pod adresem funkcjonariuszy. Pomimo to, śledczy po przesłuchaniu nie zdecydowali się postawić mu zarzutów.
Czytaj także: Zatrzymany po awanturze domowej. Nieoficjalnie: to przewodniczący rady miasta