Celem marszu oficerów RAF-u, czyli Królewskich Sił Lotniczych, był Cmentarz Wspólnoty Brytyjskiej na poznańskiej Cytadeli. To tu spoczywają zamordowani lotnicy. Każdy z brytyjskich oficerów trzymał w ręce zdjęcie pochowanych jeńców.
"Jestem pierwszy raz w Polsce. Jestem z tego dumna" - mówił brytyjski żołnierz spoglądając na zdjęcie jeńca rozstrzelanego przez Gestapo. W trakcie uroczystości przemawiał jeden z weteranów, jeńców z niemieckiego obozu pod Żaganiem.
Marsz brytyjskich oficerów nie należał do łatwych. Dziennie pokonywali ponad 40 kilometrów. Nie obyło się bez odcisków. Maszerowali jednak żołnierze sił lotniczych, a nie piechota.