PKS Poznań ma kłopoty
Szukają sposobu na to, aby wszyscy mieli równe szanse: małe wsie i stolica gminy, która bywa też zarazem miastem powiatowym. Jak stworzyć równe szanse projektowi ze wsi liczącej 100 mieszkańców i projektowi z miasta 30-tysięcznego? Burmistrz Wrześni Tomasz Kałużny krytykuje budżet obywatelski, bo - jego zdaniem - kłóci się z ideą samorządności, gdyż wygrywają mocniejsi, a rywalizacja rodzi zawiść.
Jarosław Makowski, zwolennik budżetów obywatelskich i ich propagator, potwierdza smutną prawdę: lokalne środowiska niezdrowo rywalizują w ramach budżetów obywatelskich. Burmistrz Kórnika chwali natomiast to, że lepiej zorganizowani wygrywają, sądzi też, że nie ma nic złego w tym, że każdy ciągnie budżet obywatelski w swoją stronę.
Burmistrz Wrześni Tomasz Kałużny z kolei narzeka na brak jednolitych przepisów. Nazywa budżety obywatelskie radosnym wydawaniem pieniędzy. Burmistrz Śremu Adam Lewandowski nie chce wprowadzanych odgórnie, jednolitych przepisów w sprawie konstrukcji budżetu obywatelskiego dla wszystkich gmin. Ekspert Jarosław Makowski jest zdecydowanie przeciwko jednolitym przepisom, mówiącym jak gminy mają tworzyć BO i jaki regulamin ma w nich obowiązywać.
Burmistrz Śremu Adam Lewandowski wylicza błędy popełniane przy realizacji BO przez inne gminy; Śrem w tym roku debiutuje w tym przedsięwzięciu, bo władze tego miasta chciały najpierw poobserwować inne miasta i gminy i wyciągnąć wnioski. Jarosław Makowski - propagator BO, bezlitośnie obnaża wadę BO w Polsce: ideę sprowadzono do plebiscytu.
Jarosław Makowski podkreśla, że dobrze realizowany budżet obywatelski łączy i edukuje.
JAK SAMORZĄDY REALIZUJĄ BUDŻET OBYWATELSKI? CZY CHĘTNIE WŁĄCZAMY SIĘ w debatę o tym, na co wydać nieco publicznego grosza?