Odsiadują wyroki i grają w piłkę nożną
Pomimo zapewnień, że nie zapadły jeszcze żadne decyzje Maria Remiezowicz dyrektor Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych przyznaje, że o losie centrum mogą przesądzić pieniądze, których miasto, w dobie kryzysu, szuka wszędzie. A centrum jest jej zdaniem kosztowne. Roczny budżet jednostki to około 400 tysięcy złotych.
Centrum powstało z inicjatywy Miejskiej Rady Seniorów. Krzysztof Wodniczak - przedstawiciel Centrum dziwi się planom likwidacji i przypomina flagowe przedsięwzięcie organizowane właśnie przez Centrum - Senioralia.
"Gdyby doszło do likwidacji Centrum - to nie zaprzestaniemy realizować tych zadań" - zapewnia Maria Remiezowicz. O przyszłości centrum zdecydują radni w czasie debaty nad budżetem.