Bezdomność znaczy wolność?
Zdaniem Salima Sayefa przedstawiciela Izby Gospodarczej Północnego Iraku będzie okazja do nawiązania ścisłych kontaktów. - Rynek jest bardzo chłonny, kraj rozbudowuje się dzień i noc. Inwestuje się przede wszystkim w przemysł. W kraju są pieniądze pochodzące ze sprzedaży ropy - mówi.
Firmy, które chcą handlować z Irakijczykami muszą mieć rekomendację Polskiej Izby Gospodarczej. Henryk Judkowiak - prezes Izby powiedział naszemu reporterowi, że Polska ma tam bardzo dobrą markę. - Polacy byli w Iraku, jeszcze przed wojną i są dobrze wspominani. To otwiera możliwości eksportu niemal we wszystkich branżach - zapewnia.
Eksportem do Iraku interesują się już np. firmy branży warzywnej i mięsnej. Za dwa tygodnie na Międzynarodowych Targach Poznańskich (podczas targów Budma) będzie gościć delegacja z Iraku. Będzie to okazja do bliższego poznania i nawiązania kontaktów.
Czy poznański kotlet szarpany może hitem w krajach arabskich? To nie pobożne życzenie ale bardzo realna szansa. (posłuchaj)
na zdj. ulotka jednej z poznańskich firm przeznaczona na rynek iracki