NA ANTENIE: STATKI NA NIEBIE/DE MONO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Czy dajemy pieniądze żebrakom?

Publikacja: 13.07.2010 g.11:36  Aktualizacja: 14.07.2010 g.11:39
Poznań
Szczególnie licznie pojawiają się latem. W Poznaniu są widoczni w miejscach, które odwiedzają turyści. Jest ich wielu wokół Starego Rynku. Proszą, naciągają, a czasami też wymuszają. Poznań zachęca mieszkańców i gości, by nie dawać takim osobom żadnych pieniędzy. W ten sposób władze chcą wyrzucić żebraków z miasta. Dawać, czy nie dawać?
Przeciw żebractwu - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    Poznań prowadzi akcję promocyjną i edukacyjną przeciw żebractw. Ma ona zniechęcić do dawania pieniędzy. Akcje jest prowadzona m.in. na parkingach przy hipermarketach. Żebractwo to bowiem także odprowadzanie wózka w zamian za monetę tkwiącą w zamku kosza. Akcja miasta jest prowadzona również przy ogródkach na Starym Rynku, gdzie problem żebractwa jest najbardziej widoczny.

    Problemem są również żebrzące dzieci. Dariusz Majewski z poznańskiej policji  mówi, że funkcjonariusze zwracają szczególną uwagę na młode osoby, które proszą o pieniądze  na ulicy. Często zdarza się, że mali żebracy są "narzędziem pracy" dorosłych, którzy zabierają im cały "utarg".

    Formą żebractwa jest także granie na instrumentach w tramwajach. W Poznaniu  grajkowie pojawiają się "od czasu do czasu". Wiadomo jednak, że jeżdżą po wszystkich dużych miastach. Nasz reporter spotkał takich młodych muzyków z akordeonami w jednym z tramwajów. Oni rozmawiać nie chcieli, ale ich "występ" komentowali poznaniacy.

    Poznań już kilka lat temu wypowiedział wojnę żebrakom. Także w te wakacje jest prowadzona akcja mająca zniechęcić mieszkańców i turystów do dawania pieniędzy. Czy takie akcje przynoszą skutek?

    Żebracy na widok mikorofnu uciekają, a zapytani  - milczą. Nasz reporter rozmawiał jednak z jedną z osób, która, jak sama mówi - pilnuje samochodów. Kiedy kierowca parkuje, osoba podchodzi do niego i prosi o datek. Wielu daje pieniądze, bo obawia się, że po powrocie zastaną auto porysowane gwoździem lub w inny sposób uszkodzone. Taki sposób zdobywania pieniędzy jest także formą żebractwa. Miasto nie może sobie  z nią poradzić, a nastoletni "parkingowi" wyłudzają pieniądze nawet na parking przy pl. Kolegiackim, pod Urzędem Miasta.

    Z danych policji wynika, że Poznań jest miastem, w którym mieszkańcy chętnie dają pieniądze żebrakom. Przeczy to opinii o oszczędności czy nawet skąpstwie poznaniaków. Czy i dlaczego dajemy pieniądze takim osobom? Czy wrzucenie do puszki złotówki lub dwóch złotych to dobry pomysł? Zapraszamy do dyskusji na antenie i naszej stronie internetowej.

    https://radiopoznan.fm/n/