Prawo nie rychliwe, ale sprawiedliwe... brzmi nieźle. A jak to wygląda w życiu? Wracamy do sprawy byłego komendanta Ochotniczej Straży Pożarnej w Lwówku. W ubiegłym roku przyłapano go na tym, jak kradł paliwo ze strażackich wozów w swojej jednostce. Komendant usłyszał zarzuty i wydawałoby się, że sprawa dalej jest już prosta. Nic podobnego. Raczej ma szanse na przedawnienie.
/ Fot. Zdjęcie z monitoringu Spis treści:
Policja zrobiła co mogła, a sąd - cóż, we wtorek kolejna próba. Być może akurat do
dojdzie do rozprawy. Sądowe procedury badał Krzysztof Sadowski. A o tym jak sprawa się zaczęła przeczytasz tutaj.