Najbardziej zagorzałych rowerzystów nie odstraszył deszcz. W dobrych humorach po zwiedzaniu kolskich bunkrów, przemoczeni do suchej nitki, dotarli na konińską Starówkę. Uczestnicy wyprawy zostali zaopatrzeni w foldery i mapy, w Kole czekał na nich przewodnik. Takie rajdy, połączone ze zwiedzaniem, organizowane są co tydzień. Patronuje im Lokalna Organizacja Turystyczna Marina.