Od hobby do indeksu na studia. Młodzi geniusze AI nagrodzeni
Mateusz Sikora ma ponad 500 uli.
Rzepak tradycyjnie zakwitał początek maja, w tym roku jest szansa, że wrócimy do normy, chociaż w ubiegłych latach był to nawet początek kwietnia. Pszczoły nie są z reguły gotowe już w tym okresie, żeby zbierać miód i zapylać. Wymaga to dokarmiania pszczół w trakcie sezonu
- tłumaczy Sikora.
- Dwumiliona pomoc pójdzie na zakup ciasta pszczelego - mówi wicemarszałek województwa Krzysztof Grabowski.
W tym roku - tak zdecydowali pszczelarze - będzie to wsparcie przeznaczone na zakup ciasta pszczelego, które jest wykorzystywane w tym okresie - bezproduktywnym, wtedy, kiedy te pszczoły muszą w swoich ulach przetrwać do momentu, kiedy będą mogły wylecieć i zbierać nektar
- wyjaśnia marszałek.
Pszczelarze z całego regionu będą się mogli zgłaszać po wsparcie finansowe. Nie jest obowiązkowa przynależność do związku pszczelarskiego. Pieniądze będzie wypłacał Regionalny Związek Pszczelarzy Wielkopolski Północnej w Chodzieży.
Od 8 lat samorząd województwa wspiera pszczelarzy. Pieniądze idą na zakup ciasta pszczelego, ale też sadzenie drzew miododajnych.
Pszczelarze właśnie uczestniczą w spisie, więc będzie dokładnie wiadomo, ilu prowadzi pasieki w Wielkopolsce. Są miejsca, gdzie młodzi przejmują działalność od rodziców i stawiają na sprzedaż miodu i produktów pszczelarskich w Internecie. Dzięki temu nie muszą konkurować z tanim miodem dostępnym w marketach - sprowadzanym między innymi z Chin.