NA ANTENIE: Na zdrowie
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Pracownicy zoo bronią ogrodu: „Nie mordujemy zwierząt"

Publikacja: 12.11.2025 g.17:24  Aktualizacja: 13.11.2025 g.09:19 Adam Michalkiewicz
Poznań
To przez hejt w tym roku poznańskie zoo odwiedziło mniej osób niż w roku ubiegłym – tak uważa dyrektor ogrodu. Dziś z sytuacją placówki zapoznali się miejscy radni.
zoo - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Komisja odbyła się w starym zoo w Poznaniu / Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Spis treści:

    W ostatnich miesiącach zoo skontrolowała radna Ewa Jemielity z Prawa i Sprawiedliwości. Jej zdaniem w ogrodzie doszło do zaniedbań, które mogły przyczynić się do śmierci słonicy Kingi. Dziś pozostali radni chcieli sprawdzić, czy sytuacja w ogrodzie jest tak zła, jak twierdzi przedstawicielka PiS.

    Ten ogród czeka na pomoc, a nie na niszczenie go

    – mówił do radnych były prezes ogrodu we Wrocławiu i konsultant obecnego dyrektora poznańskiego zoo, Radosław Ratajszczak.

    Zwierzęta żyją i będą umierać, a wykorzystywanie ich do swoich celów politycznych jest wysoce amoralne. Do Poznania chętnie wracam, kocham to miasto i kocham to zoo. Nie dopuścicie do jego zniszczenia dla celów politycznych i prywatnych. Nie dopuścicie

    – podkreślił.

    Mniej odwiedzających niż rok temu. Powodem hejt?

    Do końca października ogród zoologiczny w Poznaniu odwiedziło 406 tysięcy gości. W całym poprzednim roku było ich 444,5 tysiąca. Podczas posiedzenia dyrektor Piotr Przyłucki przyznał, że różnicy już nie uda się nadrobić. Według niego jest to efekt hejtu, z którym zmaga się ogród.

    Dziś pracownicy przez ponad dwie godziny szczegółowo przedstawiali radnym sytuację w Nowym i Starym zoo. Zastępczyni dyrektora do spraw hodowlanych, Karolina Kasprzak, mówiła, że poznańskie zoo ma geriatryczną kolekcję zwierząt i niewiele jest młodych osobników.

    My nie mordujemy zwierząt, my je kochamy i dbamy o nie dniami i nocami

    – mówiła jedna z pracownic, która przyznała, że niedźwiedź Borys ma raka kości i jest obecnie na leczeniu paliatywnym, ale czeka go eutanazja.

    Poznańskie zoo zamierza sprowadzić trzy słonice z niemieckiego Duisburga. W tym celu planuje modernizację słoniarni.

    Dyrektor Piotr Przyłucki mówił, że w planach jest przebudowa wejścia od strony ulicy Krańcowej, gdzie mogłoby powstać wartarium lub bałtykarium – z ekspozycją zwierząt żyjących w Warcie i Bałtyku. Od strony ulicy Browarnej mogłoby powstać oceanarium oraz muzeum bioróżnorodności. W przyszłości w okolicy wejścia od Krańcowej mógłby też działać hotel.

    Ewa Jemielity składa zawiadomienie do prokuratury

    Po prezentacjach pracowników ogrodu radna Ewa Jemielity poinformowała, że złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie zaniedbań w zoo. Wskazywała na problemy z sianem, które trafiało do ogrodu. Radna dopytywała także o śmierć pelikana i marabuta oraz o słonie, które jej zdaniem stały na betonie z powodu nieczynnego wybiegu.

    Pani zadaje pytanie z głęboką tezą

    – apelował do radnej PiS Przemysław Plewiński z Polski 2050.

    https://radiopoznan.fm/n/BFEiI8