Według archeologów dobrze zachowane włócznie z fragmentami drzewca mogą pochodzić z lat 30. XI wieku, kiedy siedzibę pierwszych Piastów najechał książę czeski Brzetysław.
Najwięcej emocji wzbudziła czwarta włócznia, którą określono już jako "książęcą". Zachował się na niej bogato zdobiony grot ze skrzydełkami. Jak opisano przedmiot:
Stalowe ostrze (liść) umieszczone zostało na misternie zdobionej tulei, w której zachował się fragment drzewca.
Znaczna jej część – jak wykazały specjalistyczne badania – pokryta jest złotem, srebrem i brązem oraz stopami innych metali. Powierzchnia tulei i skrzydełek zdobiona jest ornamentem. Widoczne są elementy plecionki, której ostre zakończenia przypominają pazury lub dzioby.
Takie groty, ze zdobioną tulejką, należą do wyjątkowych okazów uzbrojenia z wczesnośredniowiecznej Europy Północnej i Wschodniej. Jak wskazano, podobne trzy egzemplarze odkryto w latach 90., ale żaden z nich nie był aż tak bogato wykonany i tak zachowany.
Zdaniem archeologów, ostatnia z włóczni nie musiała być zwykłą bronią wojów, ale czymś więcej. Na przykład służyć jako symbol władzy, znak rozpoznawczy czy poświadczenie pozycji wojownika wysokiego rodu. W grę wchodzi także znaczenie rytualne.
Po zakonserwowaniu włócznie będą prezentowane na wystawie w Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy.