Przestępcy zarejestrowali na podstawione osoby przynajmniej dwie firmy. Zajmowały się one wystawianiem fałszywych dokumentów - np. na sprzedaż paliwa lub części samochodowych. Póżniej fikcyjne faktury sprzedawano nieistniejącym firmom i tak próbowano zatrzeć ślady przestępstwa. Wyprodukowane przez oszustów dokumenty służyły obniżaniu podatków i wyłudzaniu zwrotu VAT-u.
Policjanci przeszukali biura i mieszkania osób zajmujących się fałszowaniem faktur. Znaleziono tam m.in. komputery i kilkaset podrobionych dokumentów. Teraz w wielu firmach na terenie powiatów turkowskiego i konińskiego trwają kontrole skarbowe. Ma to pomóc w ustaleniu odbiorców lewych faktur.