Zdaniem Ryszarda Grobelnego, jeśli ustawa wejdzie w życie, gminy będą zmuszone ograniczać wydatki na utrzymanie bieżące, podnosić podatki i opłaty np. za usługi komunikacyjne.
Dziś gminy mogą mieć dług w wysokości 60% dochodów. Za trzy lata ma to być trzykrotność nadwyżki z ubiegłego roku. Gminom uda się ją wypracować, jeśli będą mocno oszczędzać. Według danych, długi samorządów w skali kraju to zaledwie siedem procent. Do tego gminy inwestują prawie pięciokrotnie więcej niż rząd. Jeśli ten proces zostanie zahamowany, dla samorządów to będzie krok w tył.