Nie zamierza spotykać się z miejscową prasą, odmawia wywiadów i nie chce organizować konferencji prasowych. Nie ufa leszczyńskim mediom - mówi, że są dotowane przez samorząd. Uważa, że jej profile na portalach społecznościowych czyta więcej ludzi, niż lokalne gazety.
Kamila Schaschner swój wyborczy program zamieściła w internecie. Składa się z 24 punktów. Na pierwszym miejscu jest jej deklaracja o likwidacji "układów" w mieście. Ponadto prezydencka kandydatka opowiada się za rozwiązaniem miejskiej straży i bezpłatną komunikacją miejską dla dzieci. Zamierza wprowadzić jawne konkursy na urzędnicze stanowiska. Chce ograniczyć pieniądze z budżetu miasta na działalność stowarzyszeń oraz Teatru. Zapowiada także równy podział środków na kluby sportowe.
O Kamili Schaschner w Lesznie zrobiło się głośno w ubiegłym roku, kiedy starała się doprowadzić do referendum w sprawie odwołania prezydenta Łukasza Borowiaka. Do głosowania nie doszło, ponieważ nie zebrała wymaganej przepisami liczby podpisów.