Koniec górniczego dobrobytu?
Przesłuchanie w prokuraturze trwało ponad dwie godziny. Jak powiedział Radiu Merkury Michał Franke, prokurator rejonowy w Szamotułach, oskarżenie będzie wnioskować do sądu o tymczasowy areszt dla młodego mieszkańca Bielska k. Międzychodu. W 2011 roku 23-latek stracił prawo jazdy za jazdę pod wpływem alkoholu. Po pół roku prawo jazdy dostał z powrotem. Wyrok się jednak nie zatarł.
Wojciech G. popełnił więc kolejne, podobne przestępstwo, działając w warunkach recydywy. Teoretycznie łączna kara, jaką wymierzy sąd, może być wyższa od tej, która groziłaby mężczyźnie gdyby ten nie miał już na koncie jazdy pod wpływem alkoholu.
W Sylwestra, krótko po północy, 23-latek wsiadł do samochodu i, mając w organizmie prawie dwa promile alkoholu, zaczął kręcić na ulicy tzw. bączki. Stracił panowanie nad autem i przygniótł do płotu pięcioletnią dziewczynkę. Dziecko zmarło. Podejrzanemu grozi do 12 lat więzienia.
