Współpraca z zewnętrzną firmą kontrolującą bilety kosztuje kaliskiego przewoźnika 100 tysięcy złotych rocznie. Ale nie o pieniądze tu chodzi tylko o skuteczność. Według szacunkowych danych KLA w ciągu roku mogą tracić 10% przychodów z biletów przez nieuczciwych pasażerów, którzy nie płacą za bilet. Dla KLA oznacza to nawet milion zł rocznie.
Dlatego kaliski przewoźnik rozważa rezygnację z kontrolerów zewnętrznych i zastąpienie ich swoimi pracownikami. Wymagane byłoby minimum średnie wykształcenie i znajomość prawa przewozowego.
Miejski przewoźnik liczy nie tylko na większą skuteczność swoich ludzi, ale też na poprawienie wizerunek firmy. Każdego miesiąca wpływa wiele skarg na zachowanie kontrolerów. Zwykle są one rozpatrywane na korzyść pasażerów.