Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych zapewnia, że to nie jest ostatnia akcja tego typu.
Całe wakacje, we wszystkich województwach, na różnych przejazdach kolejowo-drogowych będą pojawiać się ambasadorzy bezpieczeństwa. To będą pracownicy kolei, to będą także funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei i będą pojawiać się na przejazdach po to aby informować kierowców, rowerzystów i pieszych o tych najważniejszych, podstawowych zasadach bezpieczeństwa, które gwarantują możliwość bezpiecznego pokonania torów na skrzyżowaniach torów z drogami
- mówi Radosław Śledziński.
O czym konkretnie warto pamiętać?
Czerwone światło pulsujące - bezwzględny zakaz wjazdu na przejazd. Znak stopu - zatrzymujemy się w bezpiecznym miejscu i sprawdzamy czy możemy przekroczyć przejazd. Jeżeli nie mamy możliwości zjazdu z przejazdu, to nie wjeżdżajmy też na niego. Jeżeli zatrzymamy się na przejeździe z jakiegoś powodu - uszkodzenia samochodu, czy braku możliwości zjazdu - jak najszybciej opuśćmy pojazd. Możemy też wyłamać rogatkę i możemy zjechać z tego przejazdu i opuścić tę strefę niebezpieczną
- mówi Remigiusz Olejnik, dyrektor poznańskiego zakładu linii kolejowych PKP PLK.
Ponadto pracownicy kolei przypominają o żółtej naklejce, którą można znaleźć na każdym przejeździe i zawiera numer identyfikacyjny skrzyżowania oraz numery alarmowe.
Od początku roku do końca maja w Wielkopolsce doszło już do 9 wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych. Jak informuje Radosław Śledziński, w skali kraju powodem tych zdarzeń w 99 procentach są właśnie kierujący pojazdami drogowymi.