Jędrzejewski ujawnia nazwiska polityków
Dokumenty różniły się od prawdziwych drobnymi rzeczami, ale komornicy je wychwycili i o każdym podejrzeniu fałszerstwa zawiadomili prokuraturę. Jak mówi rzecznik Izby Komorniczej w Poznaniu Marek Grzelak, wcześniej zdarzały się fałszerstwa, ale nie na taką skalę. - Dokonaliśmy rutynowej kontroli, bo tytuły budziły pewne wątpliwości - mówi.
Fałszywe nakazy docierały do kancelarii komorniczych najczęściej zwykłym listem. Były wysyłane z różnych miejsc. Izba Komornicza w Poznaniu poinformowała wszystkich swoich członków o podejrzanych nakazach z prośbą, by dokładniej przyglądali się korespondencji, którą dostają.