Rodzice przeciw radzie powiatu
Na starym dworcu autobusowym ruchem steruje się ręcznie. To znaczy, że dyspozytor wyznacza kierowcy peron, na który ma podjechać. W nowym miejscu tym wszystkim zajmie się komputer. - Kamery odczytają numer rejestracyjny autobusu, a tablica elektroniczna skieruje kierowcę na odpowiedni peron - mówi prezes poznańskiego PKS Hieronim Urbanek.
Dzięki temu przewoźnicy będą płacić za rzeczywisty czas korzystania z dworca. Czujniki zajętości miejsca mają uniemożliwić wjazd dwóch autobusów na jeden peron. Komputer zajmie się także nadawaniem przez megafon informacji dotyczących odjazdów autobusów.
Hieronim Urbanek zapewnia, że będzie to najnowocześniejszy dworzec w Polsce. Na przeprowadzce zyskać mają przede wszystkim pasażerowie. Jak będzie w rzeczywistości, przekonamy się w październiku, kiedy zaplanowano wielką przeprowadzkę dworca PKS.