Drogowcy zamknęli jeden pas „11-ki” między powstającymi mostami. Na tym 200-metrowym odcinku za kilka tygodni będzie nowa nawierzchnia, do tego czasu obowiązuje ruch wahadłowy.
Ta sytuacja powoduje, że przejazd przez Ujście może potrwać nawet dwie godziny, a uciążliwości odczuwają też mieszkańcy miasta.
- Najbardziej uciążliwe są spóźnienia autobusów, a po drugie, że nie ma jak do sklepów dojechać, bo są takie korki.
- Lepiej nic nie mówić. Do pracy nie można dojechać, trzeba wcześniej wyjeżdżać, żeby zdążyć. Ja już przed 9:00 jadę autobusem, żeby zdążyć na 14:00 do pracy.
- Ja mieszkam w bocznej uliczce, ale te samochody to jadą tam koło nas, bo chcą sobie objeżdżać korek i jest ciekawie
- mówią mieszkańcy.
„Ciężko i wesoło” – mówią z sarkazmem mieszkańcy zakorkowanego Ujścia. Kierowcy, którzy chcą uniknąć stania w korku i ominąć Ujście, powinni kierować się objazdem przez most na Noteci w Czarnkowie na drodze wojewódzkiej nr 178 z Czarnkowa do Trzcianki.
Burmistrz Ujścia wnioskuje o wprowadzenie zakazu przejazdu pojazdów ciężarowych przez Ujście do czasu oddania do użytku mostów. Małgorzata Cichostępska wysłała w tej sprawie pismo do poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Swój wniosek tłumaczy rosnącym zagrożeniem dla bezpieczeństwa mieszkańców oraz poważnymi utrudnieniami w ruchu, które nasilą się wraz ze zbliżającym się początkiem roku szkolnego.
Przychodzi 1 września i mamy też obowiązki wobec naszych uczniów. Najlepszym wyjściem byłby zakaz ruchu tranzytowego przez Ujście, tylko tutaj lokalni nasi przedsiębiorcy. Zobaczymy, czy jest taka możliwość. Jeśli byłaby, to jak najbardziej usprawni ten przejazd
- mówi burmistrz Ujścia.
Obecnie trwają uzgodnienia co do terminu spotkania władz Ujścia z przedstawicielami poznańskiego oddziału GDDKiA. Małgorzata Cichostępska chciałaby, aby odbyło się ono jeszcze w tym tygodniu.