Do tej pory przewożeniem chorych zajmowali się pracownicy lecznicy, którzy wykorzystywali szpitalne karetki. Jeżeli konkurs nie zostanie unieważniony 7 pracowników szpitala wyląduje na bruku.
Konkurs został ogłoszony bez konsultacji z załogą, po tym jak dyrektor szpitala Paweł Czerwiński złożył rezygnację. "Mimo tego to właśnie on podpisał umowę z kaliską firmą" - mówią związkowcy. Wszystko odbyło się bardzo szybko. "Mamy podejrzenia, że złamano przepisy" - mówią. Dyrektor szpitala jest nieosiągalny. Mimo, że jego rezygnacja nie została jeszcze przyjęta przez zarząd powiatu nie ma go w pracy. Starosta Powiatu Zbigniew Bartosik jest na urlopie. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy dyrektor Czerwiński podpisał umowę z firmą transportową z Kalisza mimo, że starosta się na to nie zgodził.
Dyrektor został wezwany przez starostę na dywanik. Co z tego wyniknie okaże się w najbliższy wtorek. Czerwiński kierował szpitalem w Turku od listopada ubiegłego roku. Miał zająć się wdrożeniem planu naprawczego i zmniejszyć dług placówki.